JORRGUS & Szpilki - Śmietanka

Dzwonię dwudziesty raz, znów masz telefon wyciszony
Jestem wnerwiony Już tłumaczyłem
Ci, że ona nie znaczy nic a nic Że tylko
Ty Sobota w Rumii, kawa w Batumi, a ona mówi tu mi

Ref.: O nie nie nie, nie będzie dziś śniadanka
Skończyła się śmietanka i latte jakieś blade
Już nie mów nic i weź te tanie kwiaty
Chciałeś być moim drogim, więc krzyż na drogę
O nie nie nie, nie będzie dziś śniadanka
Skończyła się śmietanka i latte jakieś blade
Już nie mów nic i weź te tanie kwiaty
Dziś pluję sobie w brodę, kochany, krzyż na drogę

Święty nie jestem, fakt, z kwiatka na kwiatek czasem latam
Lecz zawsze wracam A Ty, królowa dram, o byle co znów leci szkło
Że co, że to mój błąd Sobota w Rumii, kawa w
Batumi, a ona mówi tu mi

Ref.: O nie nie nie, nie będzie dziś śniadanka
Skończyła się śmietanka i latte jakieś blade
Już nie mów nic i weź te tanie kwiaty
Chciałeś być moim drogim, więc krzyż na drogę
O nie nie nie, nie będzie dziś śniadanka
Skończyła się śmietanka i latte jakieś blade
Już nie mów nic i weź te tanie kwiaty
Dziś pluję sobie w brodę, kochany, krzyż na drogę

Patrzyłeś się na inną i pisałeś do niej
DM-y Przesadziłeś, mój drogi Mam już po uszy tej ściemy

Ref.: O nie nie nie, nie będzie dziś śniadanka
Skończyła się śmietanka i latte jakieś blade
Już nie mów nic i weź te tanie kwiaty
Chciałeś być moim drogim, więc krzyż na drogę
O nie nie nie, nie będzie dziś śniadanka
Skończyła się śmietanka i latte jakieś blade
Już nie mów nic i weź te tanie kwiaty
Dziś pluję sobie w brodę, kochany, krzyż na drogę

Jak bardzo podoba Ci się utwór?

Kliknij na odpowiednią gwiazdkę, aby ocenić!

Średnia ocena 5 / 5. Ilość ocen: 1

Brak ocen! Bądź pierwszy który ocenił.